Służebność przesyłu.

Służebność przesyłu i tematyka urządzeń przesyłowych jest wiecznie żywa. Stawia pytania, na które często trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Bez dokładnego zapoznania się ze stanem faktycznym trudno o kategoryczne osądy.

Służebność przesyłu jest terminem prawa cywilnego. Jest to rozwiązanie regulujące korzystanie z nieruchomości przez zakład energetyczny, gazownię i inne podmioty przesyłowe. Innymi słowy, gdy na działce znajdują się słupy energetyczne, rurociągi, linie telefoniczne albo wkopane w ziemi kable, to właściciel nieruchomości ma roszczenie o sądowe ustanowienie służebności przesyłu za wynagrodzeniem. Tyle w teorii. 

Praktyka pokazuje, iż spółki przesyłowe rzadko kiedy są skore do uregulowania zaszłości. Najczęściej dzieje się tak w przypadku nowych inwestycji, kiedy to uzyskanie zgody właściciela jest niezbędne do rozpoczęcia robót budowlanych. Ale co w przypadku starych urządzeń energetycznych, czyli słupów, przewodów, które od lat zalegają na nieruchomościach? Niestety w takim wypadku właściciel nieruchomości jest skazany na samotną batalię ze spółką przesyłową.

Jednak stwierdzenie, iż jest to walka z wiatrakami wydaje się co najmniej przesadzone. Warto jednak wiedzieć jak oszacować ryzyko i w jaki sposób zabrać się skutecznie do walki z gestorem sieci.

Najczęściej w trakcie sporu sądowego przedsiębiorstwo przesyłowe podnosi zarzut zasiedzenia służebności gruntowej o treści przypominającej służebność przesyłu. Będzie on skuteczny w przypadku linii wybudowanych ponad 30 lat temu. Dla rozważań przyjmujemy, iż urządzenia przesyłowe zostały wybudowane bez zgody właściciela nieruchomości wyrażonej w formie aktu notarialnego. W takiej sytuacji zakład energetyczny i gazownia musi udowodnić dokładną datę budowy instalacji i jeśli przekona do tego sąd – wówczas wniosek o ustanowienie służebności zostanie oddalony.

Innym zarzutem zgłaszanym podczas procesu sądowego jest decyzja administracyjna, na mocy której wybudowano urządzenia do przesyłu energii. Powyższy dokument stanowi tytuł prawny dla przedsiębiorstwa przesyłowego. Więcej o decyzjach wywłaszczeniowych w innych naszych wpisach.

Co więc zrobić w sytuacji, gdy na naszej działce znajdują się słupy, gazociągi i wodociągi? Czy warto zgłosić się po należne odszkodowanie? 

Zdecydowanie tak! Praktyka pokazuje, że wiele spraw o ustanowienie służebności przesyłu lub uzyskanie odszkodowania kończy się sukcesem. Z pewnością nie należy bać się wystąpienia przeciwko wielkim przedsiębiorstwom energetycznym. No risk no fun, jak stanowi ludowe przysłowie.

Proszę pamiętać, iż w sytuacji ustalenia wynagrodzenia za zajęcie gruntu najczęściej dochodzi do batalii na gruncie postępowania sądowego. Dzieje się to w trybie nieprocesowym i jest to specyfika postępowania o ustanowienie odpłatnej służebności przesyłu. Polecamy skorzystanie z usług naszej kancelarii, gdyż wieloletnie doświadczenie pozwala nam oszacować zasadność roszczenia oraz wysokość wynagrodzenia, które właściciel nieruchomości może uzyskać podczas prowadzonego sporu. Obecnie prowadzimy sprawy w całym kraju, a dotyczą one wszelkich instalacji energetycznych, których rozsądny właściciel gruntu chciałby się pozbyć z powierzchni swojej działki. Walczymy także w sporach o bezumowne korzystanie z gruntów oraz w sprawach o usunięcie danych urządzeń. 

Warto też wskazać, iż służebność przesyłu jako prawo związane z gruntem musi zostać wycenione przez biegłego sądowego, co daje gwarancję wyceny zgodnej z wszelkimi normami. Praktyka pokazuje, iż w sprawach o wynagrodzenie za służebność przesyłu powoływani są też biegli z zakresu energetyki aby określić pas zajęcia przez urządzenia energetyczne. Dodatkowo mapę trasy urządzeń weryfikuje również uprawniony geodeta. Na szczęście koszty związane z biegłymi pokrywane są przez właściciela urządzeń, przeciwko któremu występujemy.